Follow @msylwestrzak Tweet random hints
Top ↑ | Archive | Ask me anything

Nawet jeśli się mylą

Jeden z moich ulubionych artystów, Yves Klein wyraził się kiedyś tak:

„Tylko ci mają słuszność, którzy są odkrywczy, którzy tworzą rzeczy fantastyczne, monstrualne, niepojęte i zadziwiające, nawet jeśli się mylą”.

Chciałam Ci o tym opowiedzieć, ale miałam już tak mało energii tego wieczoru.

Świadomość nieustannego stanu trwogi i nieprzemijalnego niepokoju skłębionych pasm kolorów opowiada mi o rozmaitych źródłach inspiracji. Ascetyczne traktowanie barwy budzi więcej uznania niż zaskoczenia i prowokuje mnie do wartościowych refleksji. Tu, w myśl przekonania o nadrzędności idei, wygłaszam w ciszy swoje credo i buduję kult wartościom, które traktuję jako symbol mojej osobowości.

Potem uświadomiłam sobie, że akcentuję olbrzymie wymiary pustych przestrzeni, które nie pozostają ze sobą w zgodzie. Istotną rolę w tym procesie nagle odgrywa coś, co jest mi nieznane, ale co mnie porusza. Red. 

Wspólnota wątpliwości

(…)

W tym samym roku, pod nieobecność kontroli rozumu powołałam do życia histeryczny ładunek brawurowych uczuć. Umiłowanie bezludnych form, które od dawna dość mocno są we mnie zakorzenione, naraziłam na chaos współczesnej psychologii doznań. Ten stan oceniam bardzo wysoko. Jedynie z natury pewne elementy poświęcam bez ostrzeżenia i to w sposób dosłowny. Siłą indywidualnej wyobraźni nawiązuję do wyczuwalnego oporu zahamowania i bardzo chcę się go pozbyć. 

image

Skrajna surowość

Fascynuje mnie wrażenie pozornie przypadkowych i dopiero rozpoczętych procesów, które hołdują postaci prymitywnych bazgrołów i niezależności. Struktura często niedostrzegana zyskuje swój magiczny wyraz i zostaje nagrodzona za swoją niedoskonałość. Proste rytmy najwyższego napięcia odnotowują ślad bezpośredniego temperamentu nadając mu kształt prawdy. Ta obsesja stworzona na wzór sprzeciwu i odrazy znaczy dla mnie wiele i towarzyszy mojej nieufności. Dążę do wyizolowania niezdefiniowanych uczuć i obawiam się wszelkich wyobrażeń, które mogą zostawić biograficzny ślad w towarzystwie ofensywy krytyków.

________________________________________________________

Pragnę prostego i dobrego życia. Lubię silnie akcentowaną skromność, która unika spotkań z natłokiem drobnoustrojów życia. Świadomość własnego rozwoju cenię sobie bardziej niż budowanie nowych znaków o nieznanych znaczeniach. Buntuję się przeciw prowokacji, ale potrzebuję jej niesamowicie mocno.

waste of time

Wzajemne korelacje między ludźmi wzmagają proces rozpoczęcia krystalizowania charakteru konstrukcji umożliwiających komunikację. Odejście od surowych kontrastów kosztuje mnie bardzo wiele, a tego rodzaju eksperyment najczęściej po prostu zmusza do skupienia uwagi na szczegółach rozpraszając przy tym koncentrację [sic!] Zadaniem i podstawowym celem jest szybko znaleźć rozwiązanie zagadki, która zbudowana była na zasadzie kompozycji dynamicznej. To zjawisko rozwija się wewnątrz znacznie szerszego ruchu, stanowiąc jedynie jego część i bynajmniej nie najistotniejszą. Znaczenie dotychczas obowiązujących zasad i tradycyjnych modeli zachowania wzrasta. Cechy świadomej odrębności autonomicznej dające świadectwo witalności zwiększają szanse dobrego przekazu i ułatwiają zrozumienie. Zaś odniesienia symboliczne, nie pozbawione ostrza krytycznego prowadzą do traktowania schematycznego i generalizowania.

________________________________________________________

Ludzie, których nie znamy często potrafią nas oswoić na tyle, że różnica charakterów i sposobu bycia znika w tempie zastraszającym. Ten złudny obraz wraca jak bumerang i ze zdwojoną siłą boleśnie przywraca nas na właściwy tor. Moment, w którym myśleliśmy, że jesteśmy ze sobą in plus ulega rozmyciu i sytuacja zaognia się do postaci trudnej do rozwiązania.

Myślisz, że masz kontrolę nad zachowaniem drugiego człowieka, chcesz spędzać z nim dużo (i coraz więcej) czasu. Aktywność ludzka nie polega jednak na perswadowaniu rozwiązania problemu, kiedy taki się pojawia (nawet jeśli jest “wyimaginowany”). Zdania budowane na najbardziej solidnym i prostym fundamencie czasem okazują się trudniejsze do zrozumienia, niż te skomplikowane. Możesz mi wierzyć.  

Produkcja seryjna

Tym, co różni nas od siebie to szereg momentów zachodzących wobec syntezy futurystycznych form i wczorajszego poranka. Masz świadomość, że ten stan nie powinien identyfikować się z tamtym układem. Przypuszczam, że operujesz bogatą gamą najogólniejszych znaków, by wyzbyć się przekazu treściwego, a przede wszystkim jednoznacznego. Zyskujesz szersze grono wrogich osiągnięć i porządkujesz wymiar postulatu, który na pierwszy rzut oka nie budzi wątpliwości. 

Zaprzeczasz wartościom, które dotąd uważałeś za nietykalne i nie pragniesz nic znaczyć.

________________________________________________________

Mam w sobie tyle emocji, że próbuję je tu zamknąć szczelnie budując niezły labirynt. Dzisiaj spędziłam cały dzień na uczelni. Warszawskie Bielany uspokajają mnie na tyle, by móc ułożyć precyzyjny plan na kilka tygodni, a potem zburzyć go i budować od nowa dodając jeden tylko element. Czułam się odprężona odchodząc od stolika przy którym kompletowałam notatki. Poszłam napić się macchiato w uniwersyteckiej kawiarni spędzając tam równe 25 minut. Lubię poświęcać czas tylko sobie, ale czasem zupełnie mi to nie odpowiada. Studia teologiczne przyzwyczaiły mój umysł do ciągłych obserwacji. Wykształciły impuls niedorzecznego zastanawiania nad szczegółami, przy których nie pochyliłby się nawet sceptyczny wredota. Męczy mnie brak odpowiedzi na TO i TAMTE pytania, a hamulce, które nieustannie blokuję napawają mnie uczuciem totalnego niedosytu.

Muszę coś z tym zrobić. 

Wolność niewyczerpana

Poszukiwanie nowej wolności w działaniach automatycznych prowadzi do zanegowania tradycji. Ponieważ nieustannie wierzę w eliminację przedmiotowości, ta dramatyczna konstrukcja gwałtownie wypełnia mnie  i pozwala zatrzymać tak wiele subtelności, że deformuje i wyzwala uczucia. Specyficzne elementy techniczne kształtują treści psychiczne. Żywioł obrazu przezwycięża chaos, a w rezultacie rodzi piękne idee zapowiadające przyszłość. Myśl o tym przechwyceniu wiąże się z magią tajemniczego obrzędu celebracji, który nie wymaga usprawiedliwienia. 

Be brave (?)

Istotne konsekwencje powołania do życia pokory, która zaskakuje mnie i nie zespala tak jak powinna w sposób naturalny stanowią rodzaj sztuki bezpodmiotowej + symbol prymitywnych lęków. “Zimna wojna” hamuje spontaniczne rytmy szczerości, potęguje uczucie spoliczkowania, unika (nie)powszedniej osobowości. 

Napinka! 

"Jeśli nie zdołam Ci tego powiedzieć, kim będę wobec swojej powściągliwości?!" 

Ta symboliczna mowa ducha podejmuje we mnie falę uderzenia. Oddziałuje tym silniej, im mniej wydaje się zrozumiała. Naturalnie wyrosły rezultat konieczności w sposób pełen bezpośredniości pozwala spływać jej swobodnie i retuszować etap ostatecznego kształtowania efektów.

Wygodniej jest mi zrzucić ten balast, niż zdawać sobie sprawę z tego co robię.

Error. Świadomy.

Konsystencja pulsu

Dobrowolnie rezygnuję z uzbrojenia w intensywny czynnik zmysłowości, zyskując skrajną nędzę samotności. Godzę się z tym balastem rzeczy. Kieruję swój wysiłek na secesyjny wymiar świadomego życia + autonomii, który za każdym razem wydobywa i pozostawia ślady wojny w mojej psychice. Mam wyobraźnię wyzwoloną od tyranii romantycznej nostalgii. Wbrew intencjom, sięgam po symbol ludzi, którzy są niezawodnie funkcjonującymi mechanizmami. Moje pragnienia i ambicje osobiste nie mają nic wspólnego z ciągłością w szczerości z samą sobą. Roztrzaskam harmonię duchową za cenę doświadczenia wstydliwie odsuwanego, sakralizując je, ujawniając przy tym ironiczną satysfakcję. Innej demokracji nie będzie. 

Punkt wyjścia

Największą uwagę poświęcam temu, na co mogę patrzeć krótko. W ramach moich zdobyczy świadomości misternie rozbijam (bardziej niż łączę) składankę wydarzenia i pogrążam się w lęku. Dramatyczna wymowa tego układu jest nadzwyczaj pozorna, a zmechanizowanie człowieka pozwala mi na sprzeciw wobec ujawnienia  jego utajonych sił. Pragnę zbudować stan najwyższej koncentracji. Chcę unikać dyktatorów (twojej) politycznej poprawności i stać się sobą. Potężny ładunek wyobraźni mnie uszczęśliwia.  Jeśli tylko znajdę w sobie więcej pokory, rozpocznę próbę wzlotu.